Czy reklama w oryginalnym stylu jest alternatywą do tanich banerów reklamowych?

Interesująca reklama w oryginalnym stylu służy lepiej niż banery reklamowe powieszone przy drodze.
Banery reklamowe – plandeki, tak masowo wieszane na ogrodzeniach i wszędzie, gdzie tylko się da, są raczej antyreklamą.
Tekstylne banery reklamowe rozpostarte na przypadkowych ogrodzeniach polskich posesji są złej jakości, często są zaniedbane i wypłowiałe.
Tanie banery z nadrukiem reklamowym uważane są przez wielu właścicieli firm za świetną inwestycję, umożliwiającą promowanie biznesu.
Niestety, obiektywną prawdą jest to, że przeładowane treścią, niefortunnie umiejscowione i psujące krajobraz banery z tkaniny nie są reprezentacyjne, ani zachęcające.
Można przypuszczać, że ich skuteczność jest minimalna, ponieważ są ignorowane przez podświadomość potencjalnego odbiorcy.
Oczywiście należy zgodzić się z opinią, że banery reklamowe mogą być przydatne, a nawet stanowić najlepszy sposób na promocję, jeśli tylko spełnią pewne warunki.
Przede wszystkim powinny być właściwie zlokalizowane i użyte jako reklama krótkookresowa.
Banery reklamowe mogą być także wielkoformatową alternatywą papierowych plakatów i afiszy.
Wielu przedsiębiorców w Polsce uważa, że nie może zainwestować w dobrą reklamę, bo nie ma wystarczających środków finansowych.
Dlatego przedsiębiorcy decydują się wyłącznie na wydatek rzędu 20 – 50 Euro, a tyle właśnie kosztuje kilka metrów kwadratowych plandeki reklamowej.
Bezładna masa ogłoszeń, których nawet nie można nazwać reklamą, sprawia, że widok ulic w Polsce nie jest zachęcający.
Niekorzystne wrażenia są na tyle silne, że coraz częściej słychać protesty społeczeństwa.
Zamiast banerów reklamowych na ogrodzenia można używać jednak wielu innych sposobów i form, które są powiązane z otoczeniem.
Zapraszamy do obejrzenia kilku zdjęć wykonanych przez nas w Katanii i których tematem jest reklama uliczna we włoskim, sycylijskim stylu.














Uliczna reklama w oryginalnym, włoskim stylu – zdjęcia z Sycylii.
Można zgadywać, czy obraz ulic w innych krajach na świecie, jest równie upstrzony reklamami jak w Polsce.
Zapewne gdzieś wygląda lepiej, a gdzie indziej zapewne gorzej.
Na to jak wyglądają ulice wpływa zapewne wiele czynników, jak regulacje prawne, możliwości finansowe oraz przyzwyczajenia społeczne.
Tutaj przedstawiamy kilka zdjęć dotyczących reklamy ulicznej, pochodzących z włoskiej wyspy Sycylia.
Nieco ponad 300-tysięczne portowe miasto Katania położone jest nieopodal wulkanu Etna.
Katania jest położona w jednym z najbiedniejszych obszarów Włoch i nie widać w nim oznak luksusu.
Miasto utrzymuje się między innymi z turystyki.
W nawiązaniu do reklamy ulicznej, można by było przypuszczać, że właśnie w takim mieście pojawić się mogą tysiące plandek reklamowych.
Jednak pomimo tego, że w mieście jest dużo zaniedbanych obiektów i panuje ogólny nieład, to banery reklamowe nie są wieszane na ogrodzeniach i fasadach budynków.
Swoiste wrażenie biedy w przestrzeni publicznej i brak dbałości o infrastrukturę tworzą specyficzny, ale miły klimat.
Jak bardzo destrukcyjnie na obraz miasta może wpłynąć masowe rozwieszanie wielkoformatowych banerów, to można sobie tylko wyobrazić.
Zapewne turyści gościliby w mieście coraz rzadziej, gdyby utrwalił się niekorzystny obraz przestrzeni publicznej.
Zatem w dłuższej perspektywie, reklama niskiej jakości może przynieść więcej strat niż pożytku.


































