Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konkurencja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konkurencja. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 października 2018

Reklama i konsumpcja


Reklama i konsumpcja tworzą spójną asocjację, zupełnie jak węch i smak.

Powiedzenie głosi też, że jemy oczami.
Innymi słowy doznania wzrokowe mają na tyle duży wpływ na podświadomość, że potrafią zmieniać świadomość.

reklamai konsumpcja foto 1


Zastanawiające jest to, jak wielu ludzi ignoruje konieczność korzystnego eksponowania czegoś, co właśnie chce pokazać innym.

Schemat działania polega często na założeniu, że oferta jest tak dobra, iż nie wymaga dodatkowej zachęty.

Ignorancja w działalności biznesowej objawia się brakiem obiektywnego spojrzenia na własny interes.

Priorytetem jest zaoszczędzenie maksymalnej ilości środków, a szczególnie finansowych.

Odwołując się do 30-letniego doświadczenia naszej agencji reklamowej, u wielu przedsiębiorców można zauważyć brak perspektywicznego myślenia.

Przed wprowadzeniem oferty na rynek boją się zainwestować środki w promocję, a jak oferta już funkcjonuje, to nie widzą sensu by ją wspomagać.

W końcu zaś, gdy biznes chyli się ku upadkowi, to logika słusznie podpowiada, że naprawienie przeszłości za pomocą reklamy nie ma sensu.


reklama i konsumpcja foto 2

Reklama istnieje tylko dzięki temu, że społeczeństwo wyraża wolę konsumpcji.

Reklama i konsumpcja


W głównej mierze istnienie reklamy spowodowane jest walką konkurencyjną o nabywcę.

Rzeczywiście reklama pojawia się zawsze tam, gdzie jest popyt.

Jednak dzięki reklamie można też stworzyć rynek odbiorcy, czyli de facto kreować popyt.

Wraz ze zwiększeniem popytu zazwyczaj pojawiają się nowi dostawcy lub alternatywne oferty.

Dzięki temu wzrasta też podaż w określonej dziedzinie, ale zysk zazwyczaj maleje.


reklama i konsumpcja foto 3
reklama i konsumpcja foto 4
reklama i konsumpcja foto 5
reklama i konsumpcja foto 6
reklama i konsumpcja foto 7
reklama i konsumpcja foto 8
reklama i konsumpcja foto 9
reklama i konsumpcja foto 10
reklama i konsumpcja foto 11
reklama i konsumpcja foto 12


Uproszczone rozumienie reklamy polega na zakwalifikowaniu jej jako prostego, wyrazistego środka promocji.

Jednak reklama jest znacznie bardziej skomplikowanym narzędziem i odgrywa różnorodną rolę w procesie konsumpcji.

U podstawy marketingu leży informacja o ofercie.

Sposób informowania o ofercie jest nie mniej ważny dla powodzenia procesu informacyjnego.

Ujmując rzecz kolokwialnie, to właśnie nieprawidłowo przeprowadzona akcja informacyjna może spowodować brak oczekiwanego efektu.

Z drugiej zaś strony umiejętne eksponowanie oferty potrafi doprowadzić do jej realizacji, choćby była mało atrakcyjna.


Reklama odgrywa więc różnorodną rolę, jest zróżnicowana i nie zawsze można jednoznacznie określić ją jako stricte reklama.

Trudno wyznaczyć granicę gdzie kończy się informacja o ofercie, a gdzie zaczyna się jej promocja.

Dodatkowym utrudnieniem w kwalifikacji są wszelkie powiązania oferty z otaczającym systemem, czyli właściwym jej środowiskiem, w którym funkcjonuje.

Właściwym przykładem może być reklama natywna, która nie promuje oferty wprost, lecz przez kojarzenie.

Taki sposób promocji jest bardzo wartościowy dla kreowania popytu, a właściwym dla konsumpcji bezpośredniej powinna być łatwo przyswajalna reklama ofertowa.

Konsumpcja wyznacza kierunek reklamy


Motorem do działania większości społeczeństwa jest konsumpcja wszelkich dóbr.

Konsumpcja rozpoczyna się już od zaspokojenia podstawowych potrzeb bytowych.

Jeśli tylko okoliczności pozwalają, to w dalszej kolejności realizowane są potrzeby wyższe.

Proste mechanizmy powodują, że można określić swoistą gradację w rodzaju i jakości oczekiwań.

Podstawowe oczekiwania dotyczą zarówno doznań zmysłowych jak intelektualnych.

U podstawy piramidy leży wszystko, co proste i powszechnie dostępne, powyżej zaś znajdują się elementy coraz bardziej wyrafinowane i wyjątkowe.

Paradoksalnie bywają sytuacje, że zbędna jest reklama wyrafinowanej oferty, a konieczna jest promocja tej najbardziej dostępnej.


Światowe społeczeństwo jest zróżnicowane, jednak daje się ogólnie zauważyć, że efektem konsumpcjonizmu jest zaburzenie oceny wartości.

Różne grupy społeczne mają indywidualne upodobania, czasem tak wyjątkowe, że aż niezrozumiałe dla innych.

Bez względu na wszystko, cechą wspólną jest KONSUMPCJA.


Z konsumpcją zaś możemy skojarzyć zasadniczo wszystko, włącznie z wypoczynkiem - byle by tylko mieć na to środki.

Na podróże nie każdemu może wystarczyć środków, ale na chleb z reguły wystarcza każdemu.

Namiastką wielkiej przygody może być poznawanie świata dzięki bogactwu treści zawartej w sieci internetowej, a także lokalna konsumpcja egzotycznych dóbr.

reklama i konsumpcja foto 13

Lawasz - czy potrzebna jest reklama ?


Przykładem niech będzie chlebek lawasz, który można upiec samodzielnie i porównać ze smakiem oryginalnie wypiekanego przez gruzińskich piekarzy w Polsce.

Chlebki lawasz są podstawą pożywienia w wielu krajach Bliskiego Wschodu, jak Iran, Gruzja, Armenia i niektóre rejony Turcji.

Przepisy na lawasz różnią się w zależności od regionu.

Efekt końcowy wypieku lawaszy jest również zróżnicowany – mogą być one płaskie, duże i miękkie albo przypominać chrupiące krakersy.

Lawasze najczęściej spożywa się z oryginalnymi sosami, ale też są świetnym dodatkiem do wielu potraw.

O reklamie i wszystkich trudnych sprawach tego świata można zapomnieć piekąc samodzielnie chlebek lawasz.

Na sprzedaż to raczej nie będzie się nadawał, ale gości można zaprosić ;-)


Przepis na lawasz:


¼ szklanki ciepłej wody,
½ szklanki mleka,
2-3 łyżki oliwy,
1 łyżeczka świeżych drożdży,
2 szklanki mąki pszennej, może być z domieszką mąki pełnoziarnistej
1 łyżka cukru,
1 łyżeczka soli


Drożdże należy wymieszać z wodą i cukrem.
Kiedy zaczną rosnąć, trzeba dodać je do reszty składników i zagnieść gładkie ciasto.
Włożyć je następnie do miski, przykryć całość ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na około 30 minut, aby ciasto podrosło.
Następnie ciasto trzeba podzielić na 6-7 części, a każdy oddzielny kawałek cienko rozwałkować.
Opiekać na suchej patelni z obu stron, aż chlebki się zarumienią.

Chlebki najlepiej smakują na ciepło, świeżo po zrobieniu, ale na zimno są również smaczne.
Dzięki zawartości oliwy dość długo zachowują swoją świeżość.

Informacja o materiałach graficznych:
wszystkie zamieszczone w artykule zdjęcia pochodzą z domeny publicznej CC0

Kontynuacja tematu o reklamie z egzotycznym smakiem znajduje się na stronie naszego blogu reklamowego

reklama i konsumpcja foto 14

niedziela, 7 sierpnia 2016

Popularność bez Facebooka - reklama firmy

Popularność dla wielu jest sposobem na życie, a dla firmy jest koniecznością. Czy popularność bez Facebooka jest możliwa ?

Prywatnie można nie lubić Facebooka, można żyć skromnie, nie afiszować się.

Jednak firma jest narzędziem do zarabiania pieniędzy, do zaspokojenia potrzeb życiowych wielu ludzi.

W biznesie niezbędna jest reklama. Firma bez reklamy nie będzie w stanie osiągnąć optymalnych korzyści.

Działalność komercyjna potrzebuje więc jak najbardziej nośnych kanałów dystrybucji.

W dzisiejszym zinformatyzowanym społeczeństwie, doskonale warunki takie spełniają social media, a szczególnie Facebook, który jest opiniotwórczy i przygotowuje grunt do dalszego działania.

Nasuwa się pytanie czy platformy typu Facebook są jeszcze mediami społecznościowymi, czy może już głównie medium reklamowym.

@buzova86
5 800 000 obserwujących , ca. 100 000 lajków per post, oraz ca. 800 000 lajków per video.

Jeszcze pół wieku temu nasze życie społeczne, było pozbawione możliwości masowego komunikowania się.

Ludzie po prostu spotykali się, rozmawiali przez telefon, oraz pisali listy i kartki pocztowe.

Wiedzę o świecie czerpali z mediów takich jak radio, telewizja, prasa, plakaty i ulotki.

Tak zdobytą wiedzą dzielili się w bardzo wąskim gronie.

Jak jest dzisiaj, wszyscy wiemy - mamy szeroki wybór środków komunikacji i niezwykłą łatwość przekazu informacji.

Wyłania się natomiast poważny problem nadmiaru informacji.


source: shot Wikipedia Facebook ma ponad 1 miliard użytkowników dziennie.

Wszędzie tam gdzie są ludzie, tam są też plany, interesy, biznesy i konkurencja.

Społeczeństwo funkcjonuje dzieląc się informacjami, wymieniając je między sobą na różne sposoby.

Użytkownicy chętnie udostępniają swoje treści, jednak nie koniecznie lubią treści reklamowe.

Reklamodawcy starają się wykorzystać każdy możliwy kanał dystrybucji treści.

Użytkownicy prywatni za to starają się selekcjonować platformy i ich treści.

Trwa ciągły proces polegający na wyprzedzeniu konkurencji, zajęciu jak najlepszej pozycji, utrzymaniu stałego audytorium.

Od lat na świecie dominują:
Facebook ( 1,6 miliarda u.u. )
Whatsupp ( 1,0 miliard u.u. )
Tumblr ( 0,55 miliarda u.u. )
Twitter ( 0,32 miliarda u.u. )
Google+ ( 0,21 miliarda u.u. )
Linkedin ( 0,1 miliarda u.u. )

Całkiem niedawno do tego grona dołączył:

Instagram, który zdobywa coraz większą popularność ( 0,4 miliarda u.u. ), oraz Snapchat ( 0,2 miliarda u.u. )

W marcu 2014 roku wystartował minimalistyczny, alternatywny do istniejących i wolny od reklam - portal Ello.

Referencje znajdziecie pod adresem www.similarweb.com/website/ello.co

O ile prowadzenie promocji na Snapchat jest nieuzasadnione logicznie, to obecnie nadal można wiązać nadzieje z Instagramem.

Dodatkowym powodem, który wskazuje na Instagram jest fakt, że ostatnio Facebook wprowadził kolejne zmiany w algorytmach.

Obecnie Facebook obcina zasięg treści powstałych na fanpage, na korzyść wymiany treści pomiędzy użytkownikami prywatnymi.

Z trudem zdobyta ilość polubień fanpage, przestaje mieć dotychczasowe znaczenie.



Popularność bez Facebooka ? - TAK. Sukces bez social media ? - NIE.

Zobaczmy więc, jak bardzo wzrosła popularnośc Instagramu od 08.08.2013 roku.

Za podstawę do porównań posłużył artykuł umieszczony na stronie social360.pl

Można ogólnie założyć, że liczba fanów popularnych Instagramersów zwiększyła się 10-krotnie przez 3 lata.

Porównajcie ilość poszczególnych polubień na Instagramie i na Facebooku.

@anja_rubik – 3 lata temu: 65 578 obecnie: 636 000 obserwujących, oraz ca. 10 000 lajków per post

@anjarubikofficialfanpage 387 748 fanów , ca. 2 000 lajków per post

@maffashion_official 3 lata temu: 66 131, obecnie 770 000 obserwujących , ca. 30 000 lajków per post

@maffashion.official 668 435 fanów , ca. 10 000 lajków per post

@kuba_wojewodzki_official 3 lata temu: 22 516 fanów

@KubaWojewodzkiKrolTVN ca. 8 000 lajków per post

@abstrachujetv 3 lata temu: 12 050 fanów

@abstrachujetv ca. 7 000 lajków per post

@jemerced – 3 lata temu: 48 012 fanów , dziś 570 000 obserwujących , ca. 20 000 lajków pod postem

@jemerced 224 020 fanów , ca. 3 000 lajków per post

@misscoolpics – 3 lata temu 27 726 fanów, obecnie 232 000 obserwujących, oraz ca. 2 000 lajków per post

@misscoolpics 4062 fanów , ca. 100 lajków per post

@marina_official – 3 lata temu: 24 592 fanów, obecnie: 265 000 obserwujących, oraz ca. 30 000 lajków per post

@marinaofficial 214 456 fanów , ca. 2 000 lajków per post

@emilyblincoe 426 000 , ca. 10 000 lajków per post

@emilyblincoephotography 8 497 fanów , ca. 300 lajków per post

@artpeople_gallery 221 000 obserwujących , ca. 3 000 lajków per post

@artpeople1 5 307 512 fanów , ca. 3 000 lajków per post

@theblondesalad 204 000 obserwujących , ca. 1 500 lajków per post

@theblondesalad 1 231 445 fanów , i TYLKO !! ca. 500 lajków per post

Podane przykłady nie są specjalnymi wyjątkami, podobnych można znaleźć wiele.

Jeżeli jesteście zainteresowani elitą Instagramu zajrzyjcie na: Top 100 Instagram Profiles by Followers.

W rankingu obserwowanych na Instagramie prowadzi @selenagomez z wynikiem: 93,5 miliona fanów.

Na Facebooku fanpage polubiło tylko 61,2 miliona, i trzeba też zauważyć że polubień posta na tej platformie jest także znacznie mniej.

Facebook na pewno przez wiele lat będzie dominował, ale wszystko ewoluuje, teraz to Instagram staje się dla wielu alternatywą.

Mając na uwadze, że jest wspierany przez platformę Facebook, to razem rzeczywiście będą władać znakomitą częścią światowego audytorium.

Jeżeli prowadzicie firmę, zobaczcie co możemy zaproponować.

Na naszej stronie dowiecie się jak może wyglądać Wasza własna strona www, oraz dobra i tania reklama internetowa.

niedziela, 3 lipca 2016

Money, money, to promocja sukcesu

Money, Money ... zaśpiewał zespół Abba w 1976 roku.

Rzeczywiście ta piosenka może kojarzyć się z bajkową fortuną jakiej dorobił się zespół, dzięki swojej popularności.
Chyba każdy może pozazdrościć.

Nasuwa się więc pytanie, jak można dojść do szczytu sławy, do majątku który powstaje z działania podobnego do wielu innych, a w sumie nie nadzwyczajnych realizacji.

Czy rzeczywiście jesteśmy w stanie sami skutecznie zrealizować projekt, czy może potrzebne są niezwykłe warunki i nadzwyczajny splot wydarzeń ?

Prawdopodobnie bez oryginalnego pomysłu, nakładu pracy, oraz pieniędzy, nawet wartościowe projekty upadną.

Co ciekawe to fakt, że z powyższych trzech warunków tylko pieniądze mogą zagwarantować sukces.

(photo: CC0)


To właśnie pieniądze mogą zapewnić właściwy status projektu, działania.

Tylko dzięki relacjom finansowym możliwa jest odpowiednio ukierunkowana promocja.

W sposób świadomy, lub podświadomy, bez względu na wyrażoną wolę, każdy poddany jest presji reklamy.

Techniki marketingu, kanały dostępu reklamy, oraz w końcu ich następstwa mają bezpośredni wpływ na życie codzienne.

Jeśli jakaś reklama nie dotarła do Was, to dotarła do znajomych.

Skoro macie kontakty ze znajomymi, to reklama dotrze do Was jak wirus, powodując choćby negatywną reakcję. Odniesie jakiś skutek przez sam fakt istnienia.

(photo: CC0)


Zjawisko promocji jest szczególnie rozpowszechnione w wysoko rozwiniętych krajach.


W biednych rejonach świata, gdzie zaspokaja się tylko podstawowe potrzeby życiowe, zjawisko promocji oddziaływuje zapewne w niewielkim stopniu.

W większości jednak pojedynczy ludzie, rodziny i grupy społeczne egzystują w mniej, lub bardziej widocznej sieci, zależnej od działań marketingowych i promocyjnych.

Cały nasz rozwój napędzany jest konkurencją, tak zwaną kompozycją marketingową (marketing mix), czyli ogólnie pojętą reklamą.

Jak się odżywiamy, jak ubieramy, z jakich źródeł czerpiemy energię, a następnie jak odpoczywamy i bawimy się ?

To zależy nie tylko od naszej woli, lecz w dużej mierze od uwarunkowań, czyli spreparowanej dla nas oferty.


Warto jednak pamiętać, że pieniądze są dla ludzi, a nie odwrotnie, tak samo jak reklamy, które je mogą pomnożyć.

Ważne i niezbywalne jest to, że to jednostka jest podmiotem.

Każdy z nas osobno jest najważniejszym beneficjentem starań tego świata.

To my jesteśmy stroną, która ma środki do dyspozycji - o nas należy zabiegać !


Niestety nie ma nic za darmo, to truizm, lecz faktem jest, że w każdym momencie ponosimy koszty naszej egzystencji.

Niektórzy zatrudniają się w firmach, urzędach itp. , a więc sprzedają swój czas, wysiłek i zdolności.

Inni decydują się na znacznie trudniejsze - bo samodzielne zarobkowanie, tworząc z biegiem czasu nowe miejsca pracy, oraz uczestnicząc w podziale wypracowanego zysku brutto.

Nie da się tylko brać - takie są reguły. Trzeba więc więc również dawać, tylko warto robić to umiejętnie i w sposób kontrolowany.

Nie każdy ma ochotę przyjąć naszą ofertę, choćby była za niewielki ułamek realnej ceny, bądź nawet za darmo.


Trzeba umieć sprzedać swoje wartości.

Należy pamiętać zasadę, że im bardziej skuteczne są działania autopromocyjne i marketingowe, tym lepsza będzie jakość i większa ilość pozyskanych dóbr.


Każdy człowiek jest inny, ma różne oczekiwania, odmienne priorytety,

Celem większości ludzi jest zapewnienie sobie i bliskim odpowiedniego standardu życia:

- zdrowego
- bezpiecznego
- ciekawego
- dostatniego

Globalizacja, oraz postępująca cyfryzacja stworzyły nowe możliwości.

Dotyczą one przekazu informacji, oraz dystrybucji dóbr, i stwarzają zupełnie nowe relacje w świecie.

Można dyskutować, czy jest to postęp korzystny dla wielu z nas, ale na pewno tworzy on nowe wyzwania.

Informacji jest tak dużo, że prawdziwą władzę i pieniądze mają ci, którzy potrafią je kontrolować.

(photo: CC0)

Korzystamy dowolnie i swobodnie z dobrodziejstw łatwo dostępnej informacji.

Zasoby informacji wzrastają jednak lawinowo, więc są one systematycznie klasyfikowane i tak udostępniane.

Trzeba więc jak najkorzystniej kreować swój wizerunek, budować markę, eksponować swoje wartości, docierać do ludzi.

Jeżeli ktoś izoluje się celowo, to pozostaje incognito , a świat zewnętrzny nie jest w stanie dostrzec realnej wartości, która istnieje w ukryciu.
Takie osoby tracą swoje szanse.

Korzystają ci, którzy śledzą trendy i dostosowują się do sytuacji.

Odpowiednio przygotowana strategia i mądra autopromocja, są niezbędne aby nie pozostać bez możliwości działania.

Usługi reklamowe służą nie tylko firmom - przede wszystkim pozwalają na zabezpieczenie zysku, na zdobywanie money, money.

niedziela, 22 maja 2016

Gdzie się reklamować ? czy tylko w internecie ?

Gdzie się reklamować ? Czy lepszy jest baner na ogrodzeniu, reklama billboardowa, czy ogłoszenie w lokalnej gazetce o niskim nakładzie ?

Mając ograniczone środki na reklamę tradycyjną chętnie zwracamy się ku przestrzeni wirtualnej.

Jest to tym bardziej uzasadnione, że z mediami cyfrowymi mamy do czynienia na każdym kroku.
Mało tego, dostęp do informacji zapewniamy sobie już nie tylko za pomocą sprzętu desktopowego, lecz standardem stało się korzystanie ze smartfonów ( około 20% ruchu sieciowego )

Kontrolę nad promowaniem treści, czyli po prostu nad reklamami sprawują zarówno właściciele małych portali, jak i firmy - giganci.


( foto: CC0 )

Chcąc promować się w przestrzeni wirtualnej, każdy z nas musi sobie zadać pytanie, czy skorzystać z małego portalu, lub serwisu gazety lokalnej, czy też zapłacić za reklamę gigantowi.

Wszyscy wiemy, że firmy takie Google i Facebook w sposób perfekcyjny opanowały sztukę docierania do użytkownika.
W nasze ręce oddają coraz bardziej doskonałe narzędzia do tworzenia treści.
Potrafią je dystrybuować w sposób spersonalizowany i precyzyjny.
Nam pozostaje tylko stworzyć na tyle atrakcyjną treść - reklamę, aby zostać zauważonym wśród rzeszy podobnych.

Zobaczcie kto i w jakim stopniu zawładnął reklamowym rynkiem świata w latach 2014 - 2016.


( foto via: istockphoto )

W wyświetlaniu reklam prym wiedzie oczywiście Google, mając niemal 31% udziału, co daje około 9 miliardów dolarów zysku.
Drugi jest Facebook, mimo udziału wynoszącego tylko 12%, ale zarobił ponad 17 miliardów dolarów.
Na trzecim miejscu plasuje się chiński Alibaba, który uzyskał na reklamach 6,4 miliarda.
Kolejna mało popularna w Polsce firma Baidu - 2,1 miliarda.
Pierwszą piątkę zamyka Twitter - 1,9 miliarda.
Z kolejnych firm znane są wpływy z reklam Yahoo - 1,67 miliarda dolarów.

Istotną dziedziną jest wyszukiwanie treści.
Tutaj Google oczywiście miażdży konkurencję, i osiągnęło zysk ponad 43 miliardy dolarów, czyli niemal pięciokrotnie więcej, niż za wyświetlanie reklam. Baidu zajmuje druga pozycję - 6,91 miliarda.
Microsoft, osiągnął wynik 2,5 miliarda.
Wynik Yahoo to 1,62 miliarda.

Prognozy na 2016.

Największą nadzieję na zwyżkę ma Facebook.
Przewiduje się, że na wyświetlaniu reklam zarobi 22 miliardy dolarów, czyli o ponad 30% więcej niż w 2015.
Google natomiast przekroczy 10 miliardów.

Prognozy dotyczące Facebooka raczej się sprawdzą, gdyż firma ta już podjęła kroki, które pozwolą na szybkie zwiększenie zysków.
Wprowadzono szereg ułatwień dla użytkowników tak by mogli tworzyć swoje treści jeszcze bardziej komfortowo, a efekt ich pracy był ciekawszy.
Jednocześnie wprowadzono nowe algorytmy, które w sposób znaczny ograniczyły zasięg postów niepłatnych.

Działanie to wydaje się rozsądne tak z punktu widzenia twórcy treści, jak i odbiorcy.
Obydwie strony zmierzają do tego, aby czytelne były tylko te najbardziej wartościowe treści.
O wartości treści decyduje zaś rynek, czyli odbiorca końcowy.
W sumie nikt nie chce być zasypywany masą bezużytecznych informacji, gdyż nie starczy mu cierpliwości zweryfikowanie rzeczy wartościowych.

Reasumując, aby się reklamować, musimy to robić w sposób przemyślany.
Musimy posiadać wartościową ofertę, oraz interesujący sposób ekspozycji.
Decyzja o tym czy wybierzemy Google, Facebook, czy lokalny portal np. branżowy, lub wirtualną gazetę ogłoszeniową, zawsze powinna być rozpatrywana indywidualnie.
Zależy ona również od naszych umiejętności tworzenia kampanii, lub wpisu ogłoszeniowego, oraz od zasobów finansowych.

Naszym zdaniem każdy ze sposobów jest dobry, byleby był stosowany z umiarem.
Zapraszamy do wspólnego tworzenia treści reklamowych tak wirtualnych, jak i tradycyjnych.
Oferujemy duży wybór oferty reklamowej , którą można zastosować do różnych koncepcji promocyjnych firmy.

niedziela, 3 stycznia 2016

Twoje reklamy w internecie - Mailing

Twoje reklamy w internecie to także mailing.

Bezpośrednie przesłanie oferty z informacją, do wybranej grupy odbiorców,
jest jedną z najbardziej skutecznych form reklamy firmy.

Dobrze zatytułowany e-mail z prawidłową zawartością nigdy nie będzie
denerwował odbiorcy, a Was nie spotkają nieprzyjemności.

( Fotografia: Public Domain )

Zanim uzasadnimy korzyści, konieczne jest przypomnienie: "uważaj co i komu wysyłasz mailem".

Z dniem 24 grudnia 2014 r. weszły w życie zmiany w ustawie o prawie telekomunikacyjnym.
Nowa ustawa o prawach konsumenta, poza zmianami dotyczącymi sprzedaży konsumenckiej wprowadziła również zmianę w art. 172 §1 ustawy prawo telekomunikacyjne, który brzmi tak:

„Zakazane jest używanie telekomunikacyjnych urządzeń końcowych i automatycznych
systemów wywołujących dla celów marketingu bezpośredniego, chyba że abonent
lub użytkownik końcowy uprzednio wyraził na to zgodę.”

Zmiany te wpływają na dotychczasowe zasady wysyłania informacji handlowych drogą e-mailową.

Dotyczą one również relacji firma-dla-firmy czyli B2B.

Zakazuje używania m.in. poczty elektronicznej, lub telefonicznej dla celów marketingu bezpośredniego, co jest terminem znacznie szerszym od terminu „informacja handlowa”.

Oznacza to, iż od dnia 25 grudnia 2014 r. niedopuszczalne jest wysyłanie
przez przedsiębiorcę do innego przedsiębiorcy, niezależnie od formy prawnej,
w której działa każdy z nich jakiejkolwiek informacji mającej charakter działania marketingowego, w tym informacji handlowych.

Nie jest już możliwe powoływanie się, jako podstawa uzasadniająca wysłanie
informacji handlowej, iż dane adresowe zostały uzyskane z ogólnodostępnych źródeł,
np. ze strony internetowej adresata e-mailowej korespondencji.

Konsekwencje naruszenia w/wym. zasad:

Ustawa prawo telekomunikacyjne ustanawia dla podmiotu,
który nie wypełnia w/w obowiązków dotyczących zgody, karę pieniężną nakładaną
przez Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE) w wysokości do 3% przychodu osiągniętego w poprzednim roku kalendarzowym.

Kara pieniężna może zostać nałożona także w przypadku, gdy podmiot zaprzestał naruszania prawa lub naprawił wyrządzoną szkodę,
jeżeli Prezes UKE uzna, że przemawiają za tym czas trwania, zakres lub skutki naruszenia.

Karze pieniężnej oraz odpowiedzialności za wykroczenie podlega podmiot,
który wysyła korespondencję mailową o charakterze marketingowym bez wymaganej zgody,
niezależnie od tego, czy działa w imieniu własnym, czy też na zlecenie podmiotu trzeciego.

Dla osób prywatnych konsekwencje mogą być również dotkliwe.

Rozsyłanie spamu jest wg prawa wykroczeniem ściganym na wniosek pokrzywdzonego
– podlega karze grzywny w wysokości do 5000 zł
i może wiązać się z pociągnięciem do odpowiedzialności na podstawie Ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

Istotą spamu jest rozsyłanie dużej ilości informacji o jednakowej treści do
nieznanych sobie osób.

Nie ma znaczenia, jaka jest treść tych wiadomości.

Aby określić wiadomość mianem spamu, musi ona spełnić trzy następujące warunki jednocześnie:

• Treść wiadomości jest niezależna od tożsamości odbiorcy.

• Odbiorca nie wyraził uprzedniej, zamierzonej zgody na otrzymanie tej wiadomości.

• Treść wiadomości daje podstawę do przypuszczeń,
iż nadawca wskutek jej wysłania może odnieść zyski nieproporcjonalne w stosunku do korzyści odbiorcy.

( Fotografia: Public Domain )

Uwaga: mailing to nie spam, musi jednak spełniać podstawowe warunki.

Skrzynki pocztowe klientów mogą być zapełniane reklamami Waszych nowych produktów
całkowicie legalnie – jeśli odbiorcy się na to zgodzili.

Najskuteczniejszą metodą zebrania bazy mailingowej jest swykonanie prostego
"landing page", na którym zaoferujecie klientowi korzyści z podania Wam
jego adresu email i wyrażenia zgody na wysyłkę.
Dzięki temu w transparentny sposób klient uzyska to, co chciał,
a Wy osiągniecie swój cel i sprzedacie więcej, niż tradycyjnymi metodami.

Sprawdźcie stopki listów z ofertami handlowymi, które sami dostajecie na email.

To właśnie mailing wysłany przez portal, w którym macie założone darmowe konto pocztowe –
na ich otrzymywanie wyraziliście zgodę akceptując regulamin portalu.

Landing page (albo squeeze page) to specjalna strona,
która ma tylko jedno zadanie – wyciągnąć od użytkownika jego adres email,
oraz zgodę na wysyłanie mu wiadomości z ofertą handlową.

Trzeba zwięźle i dobitnie udowodnić klientowi, że sam chce otrzymywać od nas emaile oraz skłonić go do wypełnienia formularza.

Dzięki sprawdzonym technikom rozmieszczania elementów na landing page,
skuteczność takiej strony jest naprawdę wysoka.

Wystarczy skierować na nią odpowiednie źródło ruchu
( jak np. link ze strony firmowej, link ze sklepu internetowego, reklama AdWords),
a baza mailingowa klientów rzeczywiście zainteresowanych Waszymi produktami będzie systematycznie rosła.

Na zakończenie uwaga - jeśli już zdobyliśmy cenne kontakty musimy zadbać o umiar i właściwą jakość naszej korespondencji.

Pamiętajcie, że każdą zgodę można wycofać, a odzyskanie zaufania klienta jest praktycznie niemożliwe.

Zapraszamy na naszą stronę reklamy w internecie.

sobota, 2 stycznia 2016

Reklama w sieci to Twój nowy zysk

Reklama w sieci to przede wszystkim własna strona internetowa.

Strona internetowa jest podstawowym narzędziem biznesowym

Strona internetowa jest podstawowym narzędziem biznesowym
Reklama w sieci jest informacją umieszczoną na stronach internetowych


Firmowa strona www jest niezbędna do funkcjonowania biznesu

To nie jest slogan reklamowy tylko fakt, który został zauważony przez znakomitą część przedsiębiorców.
Można natomiast polemizować czy to narzędzie internetowe przyniesie zysk, czy będzie tylko wydatkiem.
Kalkulacja zawsze jest rzeczą indywidualną, pewne jest jednak, że nie ma zysku bez inwestycji.

Koszt własnej strony internetowej jest niewielki.
Najprostsza strona internetowa kosztuje nawet mniej niż 200 złotych.
Strona internetowa posiadająca opcje jak np. mapka, galeria itd. to trochę większy wydatek, bo około 500 złotych.
Na firmową stronę internetową o dużej funkcjonalności należy przeznaczyć powyżej 1000 złotych.

Czy wydatek kwoty 200 zł lub 500 zł poważnie obciąża budżet? czy jest zbędny?


Tak myśli część drobnych przedsiębiorców, którzy nie bardzo orientują się w obecnych mechanizmach obiegu informacji.
Z całym szacunkiem dla tych oszczędnych i niebogatych biznesmenów, trzeba stwierdzić że właśnie takie pieniądze wydają na zakupy w sklepie, mandat lub zatankowanie samochodu.

Natomiast pewnym jest, że w dzisiejszych czasach niezbędna jest strona internetowa.
Aktywne sponsorowanie swojej działalności, ciągły rozwój, to wręcz konieczność w dzisiejszej działalności gospodarczej.
Reklama w sieci to po prostu informacja w przestrzeni wirtualnej.
Trudno jest reklamować się w internecie, nie posiadając własnej strony www.

Sytuacja na rynku gwałtownie się zmienia, zmieniają się też statystyki.

W lutym 2013 r. na stronie Forbes.pl napisano:
"Ponad 90 proc. małych i średnich firm w Polsce korzysta z internetu, ale stronę internetową ma niewiele ponad połowa.

Tymczasem działalność w sieci daje dostęp do znacznie większej liczby klientów, oraz rynków zagranicznych"

W październiku 2015 r. na stronie nazwa.pl został umieszczony raport:
„Mikro i małe firmy w internecie 2015”.

Badanie przeprowadzone przez nazwa.pl pokazuje, że w grupie mikro i małych firm,
co piąty przedsiębiorca nadal nie posiada firmowej strony WWW,
a co czwarty funkcjonuje bez konta e-mail we własnej domenie.

Wynika z tego, że przez 2,5 roku gwałtownie wzrosła liczba firm posiadających swoją stronę internetową.

Firmowa strona WWW postrzegana jest przez ankietowanych jako:
-standard funkcjonowania firmy na rynku (70 proc.)
-narzędzie ułatwiające kontakt (65 proc.)
-czynnik zwiększający wiarygodność firmy (63 proc.)
-narzędziem zapewniającym pozyskanie i utrzymanie klientów (54 proc.)
-narzędziem pozwalającym osiągać większe zyski (36 proc.)

Z raportu „Mikro i małe firmy w internecie 2015” (przygotowanego przez nazwa.pl
– największego polskiego dostawcy usług internetowych)
wynika, że podstawowe bariery dla przedsiębiorców przy wdrażaniu strony WWW to czas i pieniądze.

Ponad 20 proc. spośród wszystkich ankietowanych nie posiada strony WWW, tłumacząc to brakiem czasu (50 proc.),
oraz zbyt wysokim kosztem przygotowania strony WWW (37 proc.).

Blisko co trzeci przedsiębiorca przyznaje również, że istotnym problemem jest brak wiedzy,
która byłaby niezbędna do uruchomienia własnej witryny.

Prowadzenie biznesu tradycyjnego, bez dbałości o cyfryzację jest jednak ryzykowną strategią,
będącą prostą drogą do jego utraty.

Klienci i firmy konkurencyjne systematycznie integrują się.

Do wirtualnego świata, który coraz bardziej miesza się z rzeczywistym dołączyły już media społecznościowe, korporacyjne, państwowe.

Wprowadzane są coraz to nowe procesy i pojawiają się nowe mechanizmy.
Nastała już nowa era biznesu, technologii i handlu.

Pozostaje więc tylko kwestią:

-aby właściwie rozpoznać niezbędne elementy wartości swojej firmy,
-przekształcać je w oparciu o swoją wizję,
-obrać strategię i prowadzić kampanię samodzielnie, czy z pomocą profesjonalistów

Polecamy nasze usługi. Zajmujemy się reklamą wizualną oraz   tworzymy strony www.