niedziela, 7 lutego 2016

Potęga reklamy. Promocja produktu.

Wypromować można wszystko, zarówno produkty jak i zachowania.
Służą temu narzędzia takie jak: propaganda, marketing, a nawet indoktrynacja.
Dążąc do wypromowania produktu, musimy zauważyć oczywiste związki z
odbiorcą, jego przyzwyczajeniami, a także z otoczeniem i tradycją.

Istotną rzeczą jest to czy promujemy nowy, niszowy produkt,
czy uczestniczymy w popularyzacji i zdobywaniu rynku dla projektu już egzystującego.

Na samodzielną popularyzację projektu, którego w zasadzie nikt nie oczekuje,
musimy wyłożyć olbrzymie środki, ponadto w sposób bardzo umiejętny.
Bowiem tylko, jeśli osiągniemy sukces, zyski będą wpływały na nasze konto.

Czym innym jest promocja dobrze znanego produktu.
Koszt naszych zabiegów marketingowych będzie o wiele niższy,
gdyż takie same lub podobne działania podejmie nasza konkurencja,
a więc nasz zysk zostanie mocno ograniczony przez różnorodne mechanizmy rynkowe.


photos: via:tobacco.stanford.edu
Do zobrazowania tych zależności najlepiej może posłużyć produkcja filmowa.
Gigant filmowy mając wiedzę, doświadczenie i wkładając olbrzymie środki w superprodukcję, może zarobić wielokrotność inwestycji.
Sporadycznie, może stracić pieniądze prowadząc kampanię w sposób nieumiejętny.
W tym olbrzymim przedsięwzięciu uczestniczą też inne jednostki, jak dystrybutorzy,
którzy posiłkując się udostępnionymi wartościami, prowadzą swoją akcję czerpiąc część zysku.

Całkiem inaczej jest w przypadku niskobudżetowej produkcji małego studia.
Producent często nie ma wystarczających środków na wszystkie prawidłowe działania
promocyjne i marketingowe, tak aby zapewniły sukces finansowy- produkcja musi być tania.
Musi szczególnie zwracać uwagę na trendy, by płynąć z nurtem i na fali popularności zjawisk i oczekiwań społecznych.

Bodaj najciekawszym i ogólnie znanym zjawiskiem do obserwacji działań promocyjnych,
i marketingowych na przestrzeni lat, jest używanie tytoniu.
Z naszej populacji liczącej 7,4 mld ludzi, około 1 mld to nałogowi palacze.
Pomimo olbrzymich środków wkładanych w edukację społeczeństwa,
o szkodliwości tego nałogu, liczba ta wciąż rośnie.
Światowa organizacja zdrowia WHO przedstawiła raport:
"The Global Tobacco Epidemic 2015",który zaleca aby więcej rządów w sposób bardziej intensywny wykorzystywało podatki nakładane na wyroby tytoniowe odradzania ludziom palenia, czy pomagania im w zerwaniu z nałogiem.
Ustalono, że właściwym byłoby ustalenie akcyzy w wysokości 75% ceny paczki papierosów.

Faktem jest, że mamy do czynienia z ogólnoświatowym bardzo silnym trendem do
uświadamiania społeczeństw za pomocą rozmaitych środków, w tym finansowych.
Jak więc się to dzieje, że pomimo wszystko liczba palaczy wzrasta.

Początki używania tytoniu były związane z paleniem fajki, lub cygar.
Pierwsza fabryka papierosów została założona w Hawanie na Kubie w 1853 roku.
W 1849 roku francuski rzemieślnik Jean Bardou opatentował papier do zwijania papierosów o nazwie "JOB".
Powstała marka pochodząca od inicjałów "JB", które były oddzielone diamentem.
Pod koniec 1858 roku Pierre Bardou kupił duży dom przy 18 Rue St Sauveur w Perpignan,
i tam właśnie rozpoczął produkcję papierosów na masową skalę.
Papierosy doczekały się reklam wizualnych - najczęściej prasowych,
oraz w formie plakatów - już u schyłku XIX wieku.
Pod koniec 1890 roku firma "JB" zatrudniła secesyjnego artystę Alfonsa Muchę ,
a także wielu innych artystów, do projektowania plakatów reklamowych dla marki.
photos: via:tobacco.stanford.edu
Powstała ogólnoświatowa moda na papierosy i cygaretki.
Wraz z modą i towarzyszącą reklamą papierosy dotarły do wszystkich
warstw społecznych i na trwałe zdobyły miejsce wśród nich, stały się modne.
Chyba największy i niczym nie skrępowany boom przpada w okresie
od lat 40-tych do 90-tych ubiegłego wieku.

"Sukces" został osiągnięty dzięki temu, że istniało zapotrzebowanie społeczne,
podsycane umiejętnie, przez zorganizowaną i kosztowną promocję
prowadzoną wspólnym frontem przez koncerny tytoniowe.

Prowadząc kampanię, reklamodawcy potrafili używać najróżniejszych narzędzi:
uroczych reklam, chwytliwych sloganów,
a czasem spreparowanych i fałszywych argumentów.
Twórcy reklam bazują na relacjach takich jak:
- odniesienia społeczne i kulturowe
- odniesienia do tradycji
- odniesienia sportowe
- propaganda filmowa
- opracowania medyczne
- kreacja osobowości
i innych, które
możecie znaleźć na stronie tobacco.stanford.edu
photos: via:tobacco.stanford.edu
Amerykańska uczelnia Stanford Medical School jest skarbnicą wiedzy w tym zakresie,
gdyż prowadzi badania nad wpływem reklam papierosów na konsumentów.
Tam znajdziecie mnóstwo jakże ciekawych wiadomości i skąd inąd świetnych grafik.

Potęga reklamy wykorzystana do manipulacji podatnego na nałogi, nawyki i mody,
odbiła trwałe piętno na zbiorowej świadomości kolejnych pokoleń społeczeństwa.
Potrzeba wiele czasu, aby zatrzeć skutki kampanii - tak gigantycznej w czasie i przestrzeni.
Odbiorcy musimy dać alternatywę, sustytut którego będzie oczekiwał.
alternatywą może być zdrowy styl życia.
Jednak aby to osiągnąć, należy użyć argumentów mocnych, różnorodnych, i systematycznie propagowanych.
Promocja taka winna zbliżyć się, aż do kontrowersyjnej granicy indoktrynacji.
Znowu więc, należy pokładać nadzieję w reklamie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz